Projekt demonstracyjny ez-con · kancelaria i sprawy są fikcyjne · nie wpisuj prawdziwych danych osobowych
Reński DębskaKancelaria Adwokacka
← Wiedza

Postępowanie cywilne · 10 czerwca 2026 · 4 min czytania

Ile mam czasu na apelację? Najczęstszy błąd, który kosztuje sprawę

Dwa tygodnie czy 21 dni? Od ogłoszenia czy od doręczenia? Tłumaczymy bez prawniczego żargonu.

Najpierw najważniejsze: apelację w sprawie cywilnej wnosi się w terminie dwóch tygodni — ale liczonym od doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem, a nie od jego ogłoszenia na sali.

Żeby ten termin w ogóle zaczął biec, trzeba najpierw — w ciągu tygodnia od ogłoszenia — złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. To właśnie tu przepada najwięcej spraw: ktoś czeka na „pismo z sądu”, a tydzień na wniosek mija.

Jest też wyjątek: jeśli sąd przedłużył sobie czas na sporządzenie uzasadnienia, termin na apelację wydłuża się do trzech tygodni. Sąd ma o tym pouczyć przy doręczeniu.

I rzecz, o której łatwo zapomnieć: jeżeli koniec terminu wypada w sobotę, niedzielę lub święto, przesuwa się on na najbliższy dzień roboczy (art. 115 Kodeksu cywilnego). W naszej kancelarii każdy taki termin liczy system — z uwzględnieniem świąt ruchomych — i ostrzega nas z wyprzedzeniem.

Wniosek? Gdy zapadł niekorzystny wyrok, nie czekaj. Jeden telefon w pierwszych dniach potrafi uratować prawo do odwołania.

⚠ Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W konkretnej sprawie skontaktuj się z adwokatem.

Masz taką sprawę?

Umów rozmowę